4. Drezdenecka Dycha kolejnym cennym doświadczeniem.

Przed tegoroczną edycją biegu myślałem, że wiem już o nim wszystko. W tego trakcie dowiedziałem się, że wiele nauki jeszcze przede mną. Mam tego świadomość, dlatego biorę się ostro do roboty! Myślę, że znacznej części uczestników dziwnym wydawać się będzie to, co teraz napiszę. Otóż 4. Drezdenecka Dycha jest pierwszą, po której sam mam sobie…



Mini obóz biegowy – Zielenica

Pomysł zorganizowania Mini obozu biegowego zrodził się w mojej głowie kilkanaście miesięcy temu. Dokładnie wiosną ubiegłego roku. Zrobiłem nawet wstępny rekonesans, jednak czegoś mi wtedy brakowało. Z dzisiejszej perspektywy wiem już czego. Odpowiedniej lokalizacji. Więc kiedy już znalazłem idealne ku temu miejsce, obiecałem sobie postawić kropę nad „i”! Zielenicę odkryliśmy zupełnym przypadkiem. W zasadzie to…



Jak splot niefortunnych zdarzeń może pokrzyżować najważniejszy start sezonu?

Decyzja o moim udziale w 45. Dębno Maraton zapadła jeszcze przed końcem roku. Od tamtego czasu, z klapkami na oczach, robiłem wszystko by zrealizować projekt #Breaking2h35m. Po nieudanym występie w Poznaniu nie chciałem piętnować sobie dodatkowego napięcia mediami dlatego trzymałem to w tajemnicy. Jedynie niewielka liczba osób, będących ze mną blisko wiedziała jakie mam plany…



Warszawski sen się spełnił!

13.PZU Półmaraton Warszawski stanowić miał dla mnie najważniejszy prognostyk przed zbliżającym się olbrzymimi krokami maratonem. On właśnie pokazać miał, czy będę w stanie nadal kontynuować projekt #Breaking2h35m. Podczas ostatniej, przedstartowej odprawy trener sugerował narzucić mi już od samego początku bardzo mocnego tempo. Tempo, w którym raptem 2 tygodnie wcześniej pobiegłem kontrolnie Maniacką Dziesiątkę. Bałem się…



14 Maniacka Dziesiątka jednak nie tak Recordowa!

Olbrzymie zawirowania towarzyszące dawnej Maniackiej Dziesiątce i nakręcanie publiki zapowiedziami jeszcze bardziej recordowej imprezy napotkały na swojej drodze mur. Mur rzeczywistości, który moim zdaniem okazał się nie do sforsowania. Po sumiennie i ciężko przepracowanej zimie. Potężnych objętościach i całej masie treningu funkcjonalnego z niecierpliwością czekałem tego startu.  To nim właśnie otworzyłem najbardziej pracowity miesiąc tego…



4. Świąteczny trening z Wybiegać marzenia.

Kiedy blisko 7lat temu zaczynałem swoja biegową przygodę wytykano mnie palcami. Teraz, kiedy proponuję wspólne bieganie, ruszamy gromadą. Tak, jak miało to miejsce podczas 4. Świątecznego treningu z Wybiegać marzenia. Wszystko zaczęło się właśnie tutaj, w Drezdenku, wiosną 2011 roku. Wtedy wyszedłem na jeden z pierwszych treningów. Wtedy pewnie jeszcze nie przypuszczałem, jaki skutek będzie…