Kategoria: Zawody

Etapowa Triada – lepszego debiutu nie mogłem sobie wymarzyć!

Mówią że do odważnych świat należy! Być może dlatego właśnie, kiedy po raz pierwszy padło hasło „Etapowa Triada „nie miałem wątpliwości. Po prostu musiałem spróbować. W Pieniny ruszyliśmy z tygodniowym wyprzedzeniem, uwzględniając czas na aklimatyzację. Pierwsze kilka dni spędziliśmy w podkrakowskiej Lanckoronie. Przesympatycznej, małej miejscowości leżącej na zboczu Góry Zamkowej, na której przez kilka dni…



35. Firenze Maraton rozkochał mnie w sobie bez reszty.

Bella città, meravigliosa maratona e fan più rumorosi che abbia visto e sentito. Amare Firenze Maraton! Rok 2018 był jednym z najbardziej zwariowanych i szalonych w moim życiu. Zmieniło się w nim bardzo wiele. Zmieniła się praca, zmieniło podejście do życia i treningu. Początek roku jeszcze nie wróżył kataklizmu, jednak latem wszystko się zmieniło. Zmiana pracy…



4. Drezdenecka Dycha kolejnym cennym doświadczeniem.

Przed tegoroczną edycją biegu myślałem, że wiem już o nim wszystko. W tego trakcie dowiedziałem się, że wiele nauki jeszcze przede mną. Mam tego świadomość, dlatego biorę się ostro do roboty! Myślę, że znacznej części uczestników dziwnym wydawać się będzie to, co teraz napiszę. Otóż 4. Drezdenecka Dycha jest pierwszą, po której sam mam sobie…



Jak splot niefortunnych zdarzeń może pokrzyżować najważniejszy start sezonu?

Decyzja o moim udziale w 45. Dębno Maraton zapadła jeszcze przed końcem roku. Od tamtego czasu, z klapkami na oczach, robiłem wszystko by zrealizować projekt #Breaking2h35m. Po nieudanym występie w Poznaniu nie chciałem piętnować sobie dodatkowego napięcia mediami dlatego trzymałem to w tajemnicy. Jedynie niewielka liczba osób, będących ze mną blisko wiedziała jakie mam plany…



Warszawski sen się spełnił!

13.PZU Półmaraton Warszawski stanowić miał dla mnie najważniejszy prognostyk przed zbliżającym się olbrzymimi krokami maratonem. On właśnie pokazać miał, czy będę w stanie nadal kontynuować projekt #Breaking2h35m. Podczas ostatniej, przedstartowej odprawy trener sugerował narzucić mi już od samego początku bardzo mocnego tempo. Tempo, w którym raptem 2 tygodnie wcześniej pobiegłem kontrolnie Maniacką Dziesiątkę. Bałem się…



14 Maniacka Dziesiątka jednak nie tak Recordowa!

Olbrzymie zawirowania towarzyszące dawnej Maniackiej Dziesiątce i nakręcanie publiki zapowiedziami jeszcze bardziej recordowej imprezy napotkały na swojej drodze mur. Mur rzeczywistości, który moim zdaniem okazał się nie do sforsowania. Po sumiennie i ciężko przepracowanej zimie. Potężnych objętościach i całej masie treningu funkcjonalnego z niecierpliwością czekałem tego startu.  To nim właśnie otworzyłem najbardziej pracowity miesiąc tego…